Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego, we wrześniu udzielonych zostało 5757 kredytów w ramach tego programu. Ich łączna kwota to 1,19 mln złotych. To drugi najlepszy pod względem ilościowym, a wartościowo pierwszy miesiąc w historii Rodziny na Swoim.
W porównaniu do analogicznego okresu 2010 roku liczba kredytów w III kwartale 2011 r. wzrosła o 30,6 proc., a ich wartość o 42,7 procent - donosi Open Finance. Łącznie od początku programu zaciągniętych zostało 126,3 tys. kredytów o wartości 23,3 mld złotych.
Te dane nie oznaczają jednak, że kredyty sprzedają się bardzo dobrze. Statystyki są mylące ponieważ przy ustalaniu warunków pod uwagę brana jest data złożenia wniosku, a nie wypłaty kredytu. Aby załapać się na stare limity cenowe wystarczyło złożyć wniosek przed końcem sierpnia. Efekt zmian w prawie liczby pokażą dopiero w listopadzie lub grudniu.
Najważniejszą z nich jest obniżenie współczynnika służącego do wyliczania limitów cen mieszkań. Dotychczas wynosił on 1,4, teraz jest to 1,0. Skutkiem jest skokowe obniżenie cen mieszkań zakwalifikowanych do dopłat o 28,6 proc., a to z kolei doprowadziło do ograniczenia dostępności kredytów w atrakcyjnych lokalizacjach.
Pocieszeniem dla klientów jest jednak rozszerzenie grupy beneficjentów programu o jednoosobowe gospodarstwa domowe. Dotychczas z programu mogły korzystać tylko małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dzieci. Jednak w przypadku singli powierzchnia mieszkania kupowanego w programie nie może być większa niż 50 mkw, a dopłata obejmuje tylko 30 mkw. Dodatkowo kupowane mieszkanie musi być pierwszą nieruchomością takiej osoby.
Zmiany wprowadziły także ograniczenia wiekowe. W chwili składania wniosku kredytowego nie można mieć więcej niż 35 lat. Ten limit nie dotyczy osób samotnie wychowujących dzieci, a w przypadku małżeństw wystarczy gdy spełnia go jedna osoba.
Źródło: Money.pl